Tu i teraz 174.
 Oceń wpis
   

 Tu i teraz to ta chwila, która decyduje o dalszym ciągu ludzkiego, duchowego życia i choć ten jest nieświadomy tego faktu, to wkrótce ciemna zasłona jemu spadnie z oczu.

Kiedy wydarzenia za oknem nabiorą rozpędu, nikt nie będzie mógł już powiedzieć, że nic się nie dzieje, że te wszystkie anomalia pogodowe, to tylko dzieło przypadku, zmian klimatu, czy też innej niedorzecznej przyczyny, którą rozum człowieka wymyśli.

To, co za oknami się dzieje, to tylko preludium w działaniu żywiołów Pana przed ostatecznym uderzeniem w ciemności, a człowiek nadal jest głuchy na Prawdy wołanie.

Może, gdy dom się jemu zawali na głowę pod wpływem działania żywiołów Pana, człowiek ocknie się i dostrzeże prawdę o sobie w tej gęstej materii, którą hołubił i w niej siebie ducha zagubił? Lecz, czy wyciągnie ze zdarzenia właściwe dla siebie wnioski?

Człowiek już od wieków tak ma, że w jego sercu nie słychać melodii Miłości duchowej. Nie ma w nim też uczuć duchowych głodu, ale za to w jego ziemskiej wędrówce pod stopami nie brakuje lodu lecz ten nie czuje zimna już, a jego duchowe cele przykrył grubo kurz.

Podczas rozliczenia ducha, otworzy się jego Księga Życia. Jaką treścią jest wypełniona, taka będzie ocena każdego ludzkiego bytu przez niego samego. Każdy duch oceni się w Prawach Pana sprawiedliwie i adekwatną „nagrodę” sobie określi i też taką otrzyma.

Człowiecze, gdy każdy czyn w twojej drodze jest w Prawach Pana zrodzony, budujesz nim poprzez kolejny stopień swoje duchowe schody po których wchodzisz w swoim rozwoju duchowym do góry. To jest jedyny sens i cel twojego istnienia tu na Ziemi.

Nie marnuj swojego cennego, ziemskiego życia na duchową wegetację, poprzez rozumowe jego przeżywanie, bo zakończysz swoją świadomość w gęstej materii, czyli dokładnie tam, gdzie się zawiesiłeś w rozwoju duchowym, dokładnie tam, gdzie Lucyfer ciebie uwiązał rozumem do gęstej materii, dokładnie tam, gdzie rozum poobcinał tobie duchowe skrzydła, abyś nigdy Światła nie zobaczył, ale to był twój wybór!

Człowieka wzlotu duchowego nic nie jest w stanie zatrzymać, gdy niesie w sobie Miłość duchową do Pana, gdy podąża drogą w której Prawa Pana są nadrzędne i są one natchnieniem i motorem dla wszelkiego jego działania, gdy Słowo Pana codziennie przeżywa i przekazuje innym dając przykład, jak żyć duchowo na Ziemi.

Owoc czynu w Miłości duchowej zrodzony wzmacnia człowieka odczuwanie, zdzierając sprzed jego oczu ziemskich ciemności kolejne zasłony.

Wówczas wzrok człowieka Światło przenika, odsłaniając Prawdę o jego życiu. Oby Prawda przez człowieka rozpoznana na trwałe zakotwiczyła w jego sercu, wówczas staje się ona wiarą z przekonania.

Wówczas treścią swojego życia człowiek dla wszystkich bije w dzwony czyste tony, współbrzmiąc w Miłości duchowej z naturą.

Tak człowiek wznosi swoją świadomość duchową ponad mroki świata ziemskiego, martwego, bo rozumowego, w którym barwy życia są pomieszane, a obłuda Prawdę znieważa, gdzie ludzie ciągle wierzą w cuda, a kościół ciemnotę pomnaża.

Kto sercem rozpoznać zdoła Prawdę w ciemnym otoczeniu, temu znowu zabłyśnie Światło w stęsknionym i żywym, bo pełnym Miłości duchowej spojrzeniu!

Komentarze (0)
Gdziekolwiek krok twój prowadzi 173.
 Oceń wpis
   

 Gdziekolwiek krok twój prowadzi w drodze życia ziemskiego, kieruj się zawsze odczuwaniem, aby dobry obierać w swoim życiu kierunek.

Tam, gdzie uczuć nie słuchają, tam mroki w każdej życia dziedzinie, wszystko na fundamentach swoich się chwieje, wszystko szybko powszednieje i odchodzi w zapomnienie.

Wszystko to, co jest w Prawach Pana i w Miłości duchowej stworzone, stoi godnie w stworzeniu i cieszy oko każdego codziennie, bo dobre wibracje każdemu podaje.

Tu potrzebna jest precyzja w działaniu i odczuwanie w jego wykonaniu. Efekt takiego działania daje radość, pozytywną energię, jest inspiracją dla innych  ludzi.

Dzieło świadczy o jego twórcy, o jego wrażliwości, poziomie świadomości duchowej i etapie jego rozwoju duchowego.

Twórczość zrodzona z uczucia przemawia do serc innych ludzi i rozbudza ich odczuwanie. Każdy, chociaż trochę odczuwający człowiek, wyczuje wibracje dzieła zrodzonego z uczucia. Ono niesie w sobie harmonię, podnosi wibracje swojego otoczenia i dzięki temu ono się zmienia tak jak uczestnik dzieła, który cząstkę tych pozytywnych wibracji przyjmie do serca swojego i dalej w swojej drodze poniesie.

Dlatego tak ważne jest tworzenie wszystkiego z uczuciem, z Miłością duchową. Duch, który podtrzymuje w sobie płomień duchowej Miłości, dzięki swojej twórczości wzbogaca swoją świadomość duchową. Dlatego swoje dary powinien rozwijać, aż do najdoskonalszego poziomu.

Wówczas każdy krok w drodze po płatkach z róż, lilii poniesie człowieka do wzlotu duchowego. To jest cel życia ziemskiego.

Prawda jest kluczem do wszystkiego. Kto rozpozna Prawdę i przyjmie ją do serca swojego, zaczyna swoją świadomość duchową budować na nowo.

W obecnych czasach, gdzie Prawdy człowiek nie rozpoznaje, gdyż rozumowe działanie człowieka zasłoniło jej przesłanie, Pan ponownie dał człowiekowi szansę  rozpoznania Prawdy poprzez Słowo. Część Pana jest obecna teraz tu na Ziemi w Opolu. Przesłanie Miłości w Wielkiej Księdze Objawień i Objawienia Pana Woli są jedynym, prawdziwym źródłem wiedzy pochodzącej wprost od Pana.

Poprzednim razem Słowa Pana człowiek nie przyjął. W roku 1941 zamordowano syna człowieczego Pana Wolę, który zszedł na Ziemię, aby człowiekowi Słowo Pana przekazać. Wola Pana rozpoczęła Sąd Ostateczny na Ziemi.

Teraz więc skorzystaj człowiecze z szansy podanej tobie, abyś wyszedł do Światła z duchowego zamroczenia. Innej drogi dla ciebie nie było i nie ma!

Bowiem, gdzie Prawda, tam szczęście, gdzie Miłość duchowa, tam uczucia płyną, wartkim nurtem do Światła, które dla życia jedynym szczęściem i każdą chwilą!

Komentarze (0)
Życie bez Miłości duchowej 172.
 Oceń wpis
   

 Życie bez Miłości duchowej nie ma żadnej wartości, jest puste i bez wyrazu, a zanurzone w Miłości duchowej jest jak ocean szczęściem wypełniony, który dla dobrego żeglarza jest jego naturalnym środowiskiem.

I choć człowiek wciąż uważa, że jest wszechwładny i wielki, to żywioły w służbie Pana rzucą jego na kolana, aby w pokorze przyjmował dary natury i uświadomił sobie wreszcie swoje miejsce w stworzeniu.

Obecnie czasy ostateczne wymuszają na ludziach powrót do życia w Prawach Pana i choć ludzie jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy, to wkrótce uświadomią sobie w jakim szambie energetycznym żyli.

Życie w Prawach Pana uczy pokory wobec Pana stworzenia. Prowadzi drogą, którą podążający zawsze dojdzie do duchowego celu. Jest to oczywiste, gdy ten najważniejszy warunek jest spełniony.

Tymczasem człowiek utknął w miejscu swojego rozwoju duchowego. Dokonał już dawno temu wyboru, poddając się prowadzeniu przez rozum, który jest narzędziem ciemności, a powinien być narzędziem ducha.

Kościół i inne dziwne instytucje, które prawdy nie uczą, a tylko zamęt sieją w duchach ludzkich, zamknęły człowiekowi drogę do Prawdy, bo Prawdy w kościołach nigdy nie było i nie ma.

Człowiek nie potrzebuje żadnych pośredników, aby otrzymywać informacje ze Światła. Kościół o tym wie lecz ta wiedza nie została ludziom przekazana.

Każdy duch ma potężną wiedzę duchową z wszystkich poprzednich inkarnacji. Potrzebne informacje do rozwoju duchowego otrzymuje także wprost od Pana poprzez poziomy energetyczne i swojego Przewodnika. Dzięki tej wiedzy, świadomy siebie duch wie co ma robić, aby dalej podążać drogą rozwoju duchowego poprzez doświadczanie, a rozpoznane swoje błędy z poprzednich inkarnacji odczyniać.

Czyż nie jest to smutne człowieku, że Prawdzie w oczy nie spoglądasz od wieków spuszczając wzrok i patrząc tylko na to, co z ziemskim związane. Naczynie swoje wypełniasz namiastką Prawdy ze źródła, którą jest Miłość duchowa.

Ze źródła nie czerpiesz, chociaż możesz garściami, bo o nim nic nie wiesz, bo nie szukasz.

Życie, które prowadzisz jest pozbawione odczuwania i duchowości. Twoje czyny są namiastką twoich możliwości, miłość twoja jest namiastką duchowej Miłości, a twoja droga życia prowadzi ciebie ducha do zatracenia, bo prawdziwej wartości życia nie czujesz, lekceważysz je i poniewierasz.

Taka twoja z twojej winy dola, że się kończy twoja na ziemi rola, której nie rozpoznałeś, bo Prawdy o sobie poznać nie chciałeś i dlatego upadasz na kolana pod ciężarem swojego bytu, pozbawionego Światła barw kolorytu i barwy Miłości duchowej dźwięków, które ducha obudziłyby, gdyby w twoim sercu były!

Chwile, które przeżywasz trwają w uczuciowym odrętwieniu, w mrokach i cieniu rozumowej głupoty i duchowej drętwoty lecz do tego nie przyznasz się ty „wielki” człowieku, ale za to masz śmieszną świadomość kościelnego pojęcia grzechu i wierzysz, że jak czkawka twoja wina tobie minie, gdy kościelny użyje pustej formuły bez znaczenia.

Wszędzie znajdziesz Prawdę, gdy serce ruszysz do taktu, które w rytmie Miłości duchowej da tobie podpowiedź i odpowiedź na każde pytanie zrodzone z uczucia.

Płyń więc z nurtem Prawdy rodzonej TYLKO z uczucia. Odczuwaj, abyś siebie ducha ostatecznie nie zatracił, bo lekcja to dla twojego bytu ostateczna.

Pamiętaj, tylko Miłość duchowa twoje wszystkie wątpliwości i ciemności pokona. Szukaj jej w Słowie Pana!

Komentarze (0)
Podążać drogą Prawdy 171.
 Oceń wpis
   

 Podążać drogą Prawdy, to żyć zgodnie z Prawami Pana. W swoich czynach być przejrzystym i wiarygodnym. Swoim działaniem dawać przykład innym jak żyć w Prawach Pana i czym kierować się w swoim ziemskim życiu.

Droga prowadząca do Prawdy, to droga, którą podążają świadome siebie duchy ludzkie zanurzone w duchowej Miłości. W swojej ziemskiej drodze wciąż siebie ducha rozwijają i doświadczeniami wzbogacają.

Miłość duchową w swoim wnętrzu mają i ją wokół ludziom przekazują i wszelkiemu stworzeniu.

Dla ludzi świadomych tego wspaniałego procesu dziwni są ci, którzy zanurzeni w nieświadomości nie dociekają swoich źródeł, swojej duchowej tożsamości.

Jak można wytłumaczyć wobec powyższej alternatywy drętwotę duchową ludzi, ich bierność, tolerancję dla zła, które od wieków wychładzają ich serca i ograbiają z uczuć wyższych?

Jak można zamykać serce na Prawdę, która Miłością duchową wypełnia ducha człowieka odsłaniając przed nim inny, wspaniały wymiar świadomości z którego ludzie nie zdają sobie sprawy i nie czerpią, bo z martwym nurtem swojego życia trzymają, czyli z gęstą materią, pozbawiając się szczęścia.

Wokół cisza, która potwierdza tę prawdę oczywistą!

Życie współczesnego człowieka to wegetacja, to poddawanie się chorym regułom życia, które sam rozumowo sobie człowiek stworzył, a które ograbiają jego od wieków z duchowości, a ten poddając się temu bierze następną tabletkę na znieczulenie, zamiast budzić swoją świadomość na nowo.

Człowiek przegrywa swoje duchowe istnienie lecz cóż, teraz materia i mamona są w cenie. To, jedyny sens człowieczego życia. Szkoda wielka.

Ludzie nie dostrzegają życia ułudy, przyklaskują teatralnym gestom, dziwnemu zachowaniu, byleby znalazły się na pierwszych stronach gazet, w trendy TV programach. To wszystko jest robione dla ludzi wiecznie głodnych sensacji dla których odczuwanie nie jest na pierwszym planie. Dlatego z ich serc wieje chłodem.

Czy z zaistniałych zdarzeń ktoś wyciąga wnioski uczuciami się kierując, aby dokonać mądrego wyboru, by nie zrobić sobie i innym krzywdy?

Ludzie żyją rozumowo nie dostrzegając iluzji świata tego. Prowadzeni są przez swoje ego, które ich wciąż utwierdza w przekonaniu, że lustro w którym się codziennie przeglądają oddaje obraz klawego człowieka podczas, gdy jest to obraz ruiny człowieka będącego produktem wychłodzonej uczuciowo, sztucznej i prawie martwej cywilizacji.

Czy świadomość siebie w ludzkich duchach zagości? Odpowiedź odnajdą poprzez Słowo w swoim wnętrzu, na poziomie duchowości.

Komentarze (0)
Nie zapomnij o uczuciach 170.
 Oceń wpis
   

 Człowiecze idziesz przez życie swoje jak instrument rozstrojony, niedorzeczną logiką ludzkiej cywilizacji do dna ciemności przygnieciony i już prawie nie oddychasz.

Głowa twoja ciężka się stała od ciągłego myślenia o rzeczach szarych, smutnych, bezbarwnych, gęsto materialnych, dla ciebie ducha nie mających najmniejszego znaczenia, a przecież duchem jesteś, więc co robisz?

Trwonisz swój ziemski czas na martwe dla ciebie ducha czynności, które odzierają powoli ciebie z uczuć, a ty się temu poddajesz. Udajesz przed sobą, że ta fikcja życia w której uczestniczysz, ciebie nie dotyczy. Czyżby?

Codziennie swoim życiem dajesz dowody na to, że tą fikcję akceptujesz, że zło tolerujesz, które wokół ciebie jest wszędzie. Twoja pobłażliwość wobec ciemności, twoje przymykanie oczu na złe ludzkie uczynki, twoje udawanie, że nic złego tam czy tam się nie stało, to mało?

W ten sposób nie wzlecisz duchem do góry, bo ziemskie mocno przy ziemi ciebie trzyma, a ty duch masz wzlatywać wysoko w rozwoju swoim do góry w Prawach Pana! O tym, najważniejszym dla swojego istnienia zapomniałeś!

Przecież tyle wokół ciebie Światła, tyle czystych barw, tyle piękna i Miłości duchowej, a ty swoje odczuwanie powiesiłeś na wieszaku. Może kiedyś, przy jakiejś specjalnej okazji je z wieszaka zdejmiesz. Przy okazji okazji, która się nigdy nie zdarzy, bo jej nie szukasz wcale!

Zawsze ważne jest tu i teraz. Tu i teraz masz odczuwać, w swoim rozwoju duchowym wciąż do przodu się posuwać, swoje ziemskie zadanie wykonywać i duchowo do góry wzlatywać. Miłość duchową i wiedzę duchową dalej przekazywać! Lecz ty nie wiesz o czym piszę pomimo, że czasy ostateczne nastały i wszystkich duchów rozliczenie.

Podnieś wzrok człowiecze znad ciemnych kart, które ciemne treści zawierają i ciebie wieki, tysiące lat ogłupiają!

Wsłuchaj się w siebie, bo mądrość jest w tobie. Ty duch masz potężną wiedzę o wszystkim, o której zapomniałeś, prowadzony swoim rozumem, który zniewolił ciebie ducha i odarł z wszystkiego co najszlachetniejsze, a co o twoim człowieczeństwie stanowi. Rozum pozbawił ciebie godności, czego już w tej ludzkiej, pozbawionej niewinności rzeczywistości nie dostrzegasz.

Odrzuć od siebie ciemności, które ściskają twojego serca skrzydła, które od wielu wieków do wysokiego lotu jest gotowe! Ciemności zagłuszają twojego ducha wołanie za gorących uczuć drganiem.

Odkryj Prawdę o sobie. Prawda na Ziemi jest drogą po której wystarczy iść nie oglądając się na nic, ani na nikogo. Jedynym źródłem Prawdy na Ziemi jest Wielka Księga Objawień i Objawienia Pana Woli.

Obecnie Światło przebywające na Ziemi, część Pana, to ostatnie chwile dla mroku, który zmiótł nadzieję wokół. W ludzkich oczach nadziei blask przygasł, żar Miłości duchowej w sercach wygasł. Pozostały puste słowa, puste czyny bez znaczenia, które człowieczego ducha w kąt rzuciły zapomnienia.

Jednakże zbliża się czas oczyszczenia dla wszelkiego stworzenia, dla Miłości duchowej ratunku i człowieczego wizerunku.

Dla Miłości duchowej, która wieczna, dla nadziei niezachwianej, dla duchowej świadomości, Światło Pana dla ludzkości!

Komentarze (0)
Hen w oddali 169.
 Oceń wpis
   

 Hen w oddali słychać szepty kwiatów, które pięknem swoim urzekły obłoków stada, które w Świetle spokojnie płyną, zachwycając się ziemskiego świata każdą chwilą.

Dają deszcz spragnionym, cień pracą uznojonym i dobrze by było, gdyby każdy dziękował Panu swojej pracy każdą chwilą, gdyż z Woli Pana jest przez ludzi wykonywana, aby ich ziemską drogę wspierała i prostowała.

Obłoki korzystając z każdego momentu swojego bytu, nadają niebu śnieżnego kolorytu w krótkim okresie swojego trwania.

Natura niesie Światło z sobą wszędzie na Ziemi, gdyż współbrzmi z Prawami Pana. Swoją siłą przetrwania, niesie z sobą wszędzie życie z Miłością duchową Pana. Wystarczy otworzyć szeroko oczy i odczuwając swoim sercem otwartym odbierać, a wszystko staje się dla ducha jasne i czytelne.

Natura współbrzmiąc z Prawami Pana, przenika z Miłością duchową każdy Ziemi element, przyozdabiając go barwą, nadając piękną formę, a paleta kolorów jest przebogata. To piękno, do wszystkich komórek stworzenia wnika, rozgrzewając jego serce, pobudzając do duchowego wzlotu.

Dla każdego spragnionego duchowej Miłości ONA jest na Ziemi, ponownie tu gości, aby głuchy wreszcie usłyszał, niemy przemówił, niewidomy przejrzał, czujący się nie zagubił w fermencie tego ziemskiego świata, który ślepy na Miłości duchowej wdzięki, głuchy na JEJ zawołanie, niemy na Prawdy wezwanie!

Komentarze (0)
Podążanie drogą Prawdy 168.
 Oceń wpis
   

 Podążanie drogą Prawdy otwiera człowiekowi drogę do świadomości duchowej, przyblokowanej obecnie poprzez działanie jego zdeformowanego rozumu.

Celem każdego ludzkiego ducha jest odczynianie swojej karmy i doświadczanie tutaj na Ziemi, aby poprzez te doświadczenia wzbogacać swoją wiedzę duchową.

To jest jedyny cel ludzkiego ducha, po to schodzi na Ziemię. Doświadczanie tu na Ziemi jest warunkiem poszerzania wiedzy duchowej zgodnie z Prawami Pana, w Miłości duchowej.

Cel ten prowadzi ducha szlakami ziemskiego życia poprzez kolejne inkarnacje i gdyby tylko udało się jemu rozum odsunąć na właściwe jemu miejsce, cel ten byłby z sukcesem realizowany. Duch osiągałby wyższe poziomy w swoim poziomie energetycznym.

W chwili obecnej z powodu zdeformowanego narzędzia ducha, którym stał się rozum, rozwój jego wiedzy duchowej został zatrzymany. Kolejne inkarnacje w celu doświadczania są marnowane. Duch doświadcza przede wszystkim tego, co jest gęsto materialne. Zaburzona została równowaga ziemskiego do duchowego, co jest niezgodne z Prawami Pana.

Naczynie ducha, którym jest ciało człowieka nie realizuje w Prawach Pana swoich ziemskich i duchowych zadań i dlatego choruje. Choroba jest konsekwencją jego gęsto materialnych działań, a także wynikiem jego słów, myśli i czynów, które nie współbrzmią z Prawami Pana, wiec w ten sposób duch się rozlicza.

Prawda żywa obecna jest teraz na Ziemi jako Część Pana, w osobie Jezusa Chrystusa, w naczyniu ziemskim Romualda Statkiewicza. Część Pana Pan Jezus Chrystus jest Miłością duchową Pana, jest posłem Pana, który przybył na Ziemię, aby rozliczać ludzkie duchy.

Każdy odczuwający duch szukający możliwości przejawienia się ma ostateczną już szansę rozpoznania Prawdy, która otworzyłaby jemu drzwi do Światła z ciemności w których jest zanurzony. Bez rozpoznania Prawdy żaden duch nie ma możliwości pełnego przejawienia się w ciele ziemskim, podążania drogą rozwoju duchowego i wykonania swojego ziemskiego zadania. Kluczem do rozpoznania Prawdy jest część Pana przebywająca obecnie na Ziemi w Opolu. Wielka Księga Objawień i Objawienia Pana Woli są jedynym źródłem Prawdy na Ziemi.

Ten, kto teraz nie żyje w Prawach Pana podąża drogą ostatecznego rozliczenia swojej duchowej świadomości.

Część Pana jest bramą przez którą każdy odchodzący z ciała ziemskiego duch przejść musi.. Nie ma innej możliwości. Czy duch przejdzie przez bramę jako czysty zarodek, bez świadomości duchowej, którą utracił w leju rozkładu, czy też przejdzie przez bramę jako świadomy siebie duch, tylko od niego zależy. Jednakże na zastanawianie się w chwili obecnej nie ma ziemskiego czasu. Teraz dzwon rozliczenia bije każdemu ostatnie akordy.

Rozwój duchowy zakochanego w Miłości duchowej ducha następuje u niego w drodze usłanej różami, które są zrodzone z jego uczuć zanurzonych w duchowej Miłości i choć ten duch wędruje przez cywilizację człowieka, która jest w ciemnościach uśpiona i pozbawiona duchowych wartości, zawsze rozpozna Prawdę i odnajdzie drogę do Światła.

Taki duch każdy krok w swojej drodze odczuwa, ostrożnie po ziemi stąpa i pilnuje, aby każdy jego krok był stawiany w Prawach Pana, bo solidnie zapracował sobie na każdy krok poprzedni. Szanuje siebie, więc w głupich, nielogicznych zdarzeniach nie uczestniczy, które mogłyby ściągnąć jego z raz obranej, duchowej drogi. W ten sposób buduje solidnie i trwale swoją świadomość duchową i swoją wiarę z przekonania.

Dlatego wzlatuje ponad marności ludzkiej cywilizacji, w której materia i żądza wszelkiego próżności bytu jest zatracona w pieniądzach.

Nadzieja moja z sercem zbratana czeka na ruch ludzkich uczuć, które rozwiałyby wokół nich wszelkie mroki, aby mogli siebie ducha na nowo odczuć.

Odrzućcie ludzie wszelkie normy, które uczucia krępują, aby wzniosły was duchy do wysokiego lotu, do Światła poszybują!

Komentarze (0)
Kolejny dzień życia 167.
 Oceń wpis
   

 Panie, dziękuję za kolejny dzień życia, za kolejny etap w nim do przebycia, za każdy dobry owoc w mojej drodze zrodzony, dzięki któremu czuję, że w dobrą stronę się kieruję.

Dzień po dniu, w gąszczu kłamstw i ułudy trzeba wciąż posuwać się do przodu raz rozpoznaną drogą Prawdy. Przecierać w mrokach dnia codziennego nowe szlaki życia w Prawach Pana, którymi inni ludzie, nieświadomi Prawdy mogliby podążyć.

Konsekwentne działanie, to krok do przodu w rozwoju duchowym. Nie ma litości dla ciemności, ani dla słabości, które rozum wciąż produkuje podsuwając człowiekowi złe rozwiązania, przesłaniając przed oczami jemu Prawdę.

Życie ziemskie jest darem danym przez Stworzyciela, który należy pielęgnować, w Prawach Pana budować, wznosić do jak najwyższego możliwego poziomu, aby duchowo wciąż ewoluować i wszystko wokół siebie również wznosić do góry.

Takie jest zadanie każdego ducha, który właśnie dlatego schodzi setki razy na Ziemię, aby doświadczając rozwijać swoją świadomość duchową.

Człowiek nieświadomy tego procesu, błąka się doświadczając życia gęsto materialnego, pozbawionego wyższych, duchowych wartości.

Rozum, który powinien być narzędziem ducha, stał się narzędziem ciemności i polecenia wydawane przez ducha deformuje prowadząc człowieka zamiast drogą rozwoju duchowego, drogą życia gęsto materialnego, a jest to dla ducha droga wprost do zatracenia.

Czy kiedyś któryś z ludzi dostrzeże, melodię w naturze, zamiast w operze, prawdziwe życie, miast bańki mydlane, które unoszą puste życia przesłanie?

Człowiek swoją każdą życia chwilę, powinien przemieniać w barwne motyle, które jego ducha do Światła unoszą, Miłością duchową jego każdy czyn roszą!

Człowiek powinien podziękować Panu za każdy krok w swojej drodze, bo trwa on z Woli Pana, choć wolą człowieka od wieków jest prowadzony, aby poznać Prawdę o swoim istnieniu, zdejmując dzięki świadomości duchowej kolejne ciemności zasłony.

Komentarze (0)
Ziemskie życie 166.
 Oceń wpis
   

 Ziemskie życie człowieka mija jemu w oka mgnieniu. W rozumowym ducha zamroczeniu.

Świadomość duchowej natury człowieka pozostaje przez niego nie odkryta od tysiącleci. W nieświadomości swojej duchowości przemierza swoje ścieżki życia szukając odpowiedzi na pytania, które nie dotyczą jego prawdziwej natury.

Człowieka życie wciąż krąży wokół gęstej materii. Materii się kłania, materii hołduje i odchodzi na koniec pozostawiając jej złudną wartość na Ziemi, a wiedzy o swojej duchowości znowu nie zdążył poznać.

Pytania wciąż nowe i nowe układa lecz omija te, które uświadomiły by jemu jak niewiele wie o swoim sensie życia tu na Ziemi, gdyby je zadał, zaczął by wówczas szukać odpowiedzi, które otworzyłyby jemu drzwi do Prawdy o sobie.

Człowiek niestety omija niewygodne dla swojego rozumu pytania, wybierając łatwe, leniwe duchowo życie, tłumacząc się przed sobą, że tak robią wszyscy, a skoro tak, to wszystko wydaje się jemu w porządku, a nie jest.

Materia była jego celem, a w niej gra pozorów, która uczyniła jego życie sztucznym i mdłym. Sam takich wyborów dokonywał, które doprowadziły jego życie do stanu opłakanego, uwłaczającego godności człowieka. Szkoda, że tej prawdy  w swoim życiu nie dostrzega skupiony na materii, której uległ.

 Uleganie ciemnościom prędzej, czy później kończy się w leju rozkładu, gdzie rozliczają swój byt leniwi duchowo ludzie. Lej rozkładu, to narzędzie Sądu Ostatecznego, który teraz przebiega z Woli Pana na Ziemi.

Człowiek nieświadomy tego procesu z własnej winy, stąpa w swojej ziemskiej drodze duchowo nie przebudzony. Nie woła o Prawdę już z żadnej strony. Dlatego dookoła człowieka taka duchowa cisza. Obudzić jego mogą tylko wydarzenia.

Gdyby człowiek z twarzy maskę zdarł, Prawdę szybko by rozpoznał i zobaczyłby swoją chybioną rzeczywistość, którą sam sobie stworzył. Wówczas rozpoznałby swoją prawdziwą, duchową drogę od dawna przez niego zapomnianą.

Takie to proste lecz nikt nie wie, czego człowiek tak naprawdę chce. On też już w gąszczu kłamstw zagubił się.

Człowiecze stań się duchem, który podąża drogą do poznania Prawdy, którą pragnie poznać duch każdy, w każdym dniu swojego istnienia na Ziemi. Po to na nią przybył!

Ta droga jest jedyną drogą prowadzącą wprost do poziomu duchowego. Jedyną prawdziwą dla każdego z serc, które szuka duchowości, równowagi i współbrzmienia z naturą!

Kiedy człowiek odczuwa każdego dnia, podąża drogą z tęczy usłaną. W jej barwach drga struna Miłości duchowej Pana, która wraz z czującym sercem współbrzmi w Prawach Pana. W duecie tym Miłości duchowej rytm układa w twoim sercu melodię, której nuty śpiewają pieśń o tobie!

Komentarze (0)
Radość w duchu 165.
 Oceń wpis
   

 Radość w duchu gra, gdy źródło Światła spotka lecz cóż robi, gdy rozum wątpliwości od razu produkuje i mówi, że Światło to iluzja, to złudzenie? Człowiek odchodzi, marnując kolejny raz okazję do energetycznego, duchowego wzlotu.

Każdy krok człowieka wraz z jego czynem powinien dawać świadectwo Prawdzie, a nie daje. Człowiek nie wie o czym mowa, gdy mówi się o jego duchowości, o jego źródle, którym jest dom duchowy na właściwym jemu poziomie energetycznym.

Całkowita amnezja duchowa ogarnęła człowieka i ten idzie przez swoje życie w przekonaniu, że jego rzeczywistość jest w należytym porządku, a nie jest.

To jego przeświadczenie wynika z jego jednostronnego, rozumowego działania nie opartego na wiedzy duchowej.

Człowiek stał się rozumowym konsumentem ziemskich skarbów natury, które zostały jemu dane do dyspozycji przez Stworzyciela, aby je uszlachetniał, a nie niszczył, jak do tej pory. Bez udziału ducha każde dzieło człowieka jest chybione. Bez odczuwania, każde dzieło człowieka było i jest tworzone wbrew Prawom Pana.

Dlatego rzeczywistość, którą człowiek buduje, to dom na gumowych fundamentach, chwieje się na wszystkie strony. Konstrukcja, niepewna, bo zaprojektowana przez złego architekta, którym jest jego rozum.

Człowiek nieświadomy swojej duchowej natury stał się sługą rozumu, który zamiast narzędziem ducha, stał się kreatorem jego życia. To jest ironia człowieczego losu. Smutne, że człowiek jest tego nieświadomy z własnej winy.

Ten, kto szuka, znajdzie drogę do wiedzy o swojej duchowości. Leniwi duchowo prześpią w swoim życiu wszystko, łącznie ze świadomością swojego bytu.

Obudźcie się więc ludzie ze swojego rozumowego snu, bo życie ziemskie wam minie w nieświadomości o swojej duchowej tożsamości, aż do samego końca Sądu Ostatecznego.

 Rozumowe życie bez uczuć, odczuwania, bez Miłości duchowej jest niczym. To zmarnowany ziemski czas i wysiłek człowieka. Nie tą drogą podążał przez wieki całe, nie te cele przez niego obrane. Wszystko postawione do góry nogami, skierowane w gęstą materię. Dlatego jego ziemska droga wiedzie go wprost do duchowego zatracenia.

Ten, kto słucha serca śpiew, szum usłyszy pośród drzew i ludziom w swoich przeżyciach wskaże Światło w cieniach życia. Tak harmonia w duchach gra szczęśliwy ten, kto dar ten ma i umie w duchu go przetworzyć i dla Miłości duchowej swoje serce otworzyć.

Człowiecze wiedza duchowa jest od zawsze w tobie duchu. Przejawiona  drogę tobie podpowie, a wówczas w radości przejdziesz dnie, bo w świadomości duchowej, w Prawach Pana przeżyjesz je. Odnajdź Prawdę o sobie w Pana Słowie!

Komentarze (0)
Człowiecze, czy ty wiesz 164.
 Oceń wpis
   

 Człowiecze, czy ty wiesz, że się dzieje tak jak chcesz? Poprzez chcenie, twoje wszystkie słowa, myśli i czyny materializują się na poziomie gęsto materialnym, czyli tu na Ziemi.

Twojego życia treść jest tworzona przez ciebie poprzez twoje chcenie, z twojej woli. Jakie energie tworzysz, takie do ciebie wracają zwielokrotnione.

To ty budujesz lub rujnujesz, swoją rzeczywistość sam kreujesz. Taka jest ona, jak sam tego chciałeś, taką drogą podążałeś.

Wszystko zrodzone z twoich myśli, z twoich słów i życia zdarzeń się formułuje i klaruje. Twoje chcenie tu triumfuje.

Więc uważaj będąc w drodze swojego życia, abyś myśli kontrolował, w Prawach Pana działał, Słowo Pana po Ziemi głosił i rzeczywistość swoją w Prawach Pana budował. Wszystko wokoło siebie uszlachetniał i uwznioślał, Miłością duchową napełniał. Po to tu na Ziemi jesteś!

Każde twoje słowo i każda myśl, każdy czyn świat wokoło ciebie przemienia. Zachowaj czystość swoich myśli, słów i czynów, aby wyjść do Światła ze strefy cienia.

W Świetle zaś niech słychać głośno serca uczuć twoich granie, a wokoło niechaj wszystko czuje, słyszy i widzi twoje czyste działanie.

Wspaniałą rzeczywistość każdy poszukujący Prawdy i Miłości duchowej duch w Królestwie Tysiącletnim zastanie i w nim dalej podążając swoją duchową drogą, wznosi swoją świadomość duchową do najwyższego możliwego poziomu.

Królestwo Tysiącletnie każdy świadomy Prawdy duch już teraz buduje zaczynając od siebie. Wspierając się na Wielkiej Księdze Objawień Jezusa Chrystusa i Objawieniach Pana Woli, zmienia w Prawdzie swoją rzeczywistość, która robi się coraz jaśniejsza pod wpływem czytanego Słowa.

W Słowie zawartym w Objawieniach, każdy poszukujący odnajdzie Prawdę i Miłość duchową, które są solidnym fundamentem dla budowania nowej, prawdziwej rzeczywistości zgodnej z Prawami Pana.

Rozwijający się duchowo człowiek coraz bardziej oddala się od ciemnych energii, które same odpadają od niego pod wpływem ciśnienia Światła.

Królestwo Tysiącletnie trwa na Ziemi od 7 września 2007r.

Niechaj każdy chcący dobra jasno w otoczeniu się określi i dołączy poprzez swoje działanie w Prawach Pana do budowania Tysiącletniego Królestwa, wspierając część Pana tu na Ziemi.

Komentarze (0)
Wszystko dookoła 163.
 Oceń wpis
   

 Wszystko dookoła świadome celu swojego, ciebie woła do drogi, którą już podjąć pora, rozpoznać jej kierunek i serce otworzyć na nią, aby świadomość budować na Prawdzie.

Budując swoją nową drogę na Prawdzie, należy swoje stare poglądy na temat dotychczasowego życia odrzucić i wszystko to, co wydawało się tobie sensowne i warte wysiłku, bo było oparte na rozumowej wiedzy.

Wszystko trzeba rozpocząć od nowa na bazie wiedzy zawartej w Słowie. Ono jest źródłem Prawdy i Miłości duchowej. Poprowadzi każdego spragnionego Prawdy i Miłości duchowej ducha do jego domu duchowego. Wystarczy po tej drodze wraz z rozpoznanym Słowem podążać. Prawda się sama wówczas odsłania i daje szczęście!

Świadomość Prawdy odkrywa na nowo wiedzę duchową o prawdziwym celu istnienia ducha tu na Ziemi. Rozumowe odbieranie rzeczywistości pozbawia człowieka wiedzy o jego duchowości, dlatego człowiek jest nieświadomym swojej duchowej natury bytem.

Czasy nastały ostateczne. Żywioły w służbie Pana oczyszczają całą Ziemię z ciemności i wszystkiego co do niej przywarło. Uważaj człowiecze, abyś nie był takim przez żywioły rozpoznany, bo zostaniesz wciągnięty do leja rozkładu i rozliczony.

Jeżeli nie wiesz o czym piszę, to znaczy, że Prawdy nigdzie nie doświadczyłeś. Walcz więc o tą wiedzę, o Prawdę, abyś mógł powiedzieć sobie, że nie marnym byłeś, bo wyrwałeś się z kajdan ciemności i ciemnoty rozumowej w której całe wieki tkwiłeś.

Rozejrzyj się wokoło, na piękno natury, która ciebie otacza. Nic nie jest przypadkowe, wszystko przez Stworzyciela zrodzone jest po to, aby każde stworzenie miało odpowiednią glebę i tło do wysokiego lotu. Rusz uczucia do duchowej pracy. Odczuwaj! Ten, kto mówi, że jest dziełem przypadku, czy wie o czym mówi? Czy dziełem przypadku może być piękno w takiej skali doskonałości i wspaniałości?

Piękno nie jest przypadkowe, Miłość duchowa za którą każdy duch tęskni nie jest przypadkowa, sens życia nie jest przypadkowy. To tylko puste, pozbawione wyobraźni głowy mogą wytworzyć taką płytką interpretację tak wspaniałego Stworzenia, które tylko Pana, jako Stworzyciela JEST!

Hej, wietrze wiej, ciemności rozumowe rozwiej. Odsłoń piękno zanurzone od wieków w duchach. Strumień Prawdy niechaj ludzi budzi. Niech do Prawdy przywykną! Jedynym sensem życia okrzykną i się ockną wreszcie z duchowego odrętwienia. Innej dla nich drogi NIE BYŁO I NIE MA!

Komentarze (0)
Zatrzymaj się 162.
 Oceń wpis
   

 Zatrzymaj się i wsłuchaj w swoje wnętrze. Całe stworzenie wokół przemawia do ciebie Słowami Miłości duchowej.

Miłości prawdziwej, sprawiedliwej i wymagającej, która jest włożona w całe stworzenie Pana współbrzmiąc w Prawach Pana, aby zasłuchane w jej wibracje poprzez swoje odczuwanie, nie pogubiło drogi powrotnej do swojego domu energetycznego.

Każde stworzenie w Miłości duchowej zanurzone, duchowo się wznosi ku wyżynom swojej świadomości. Każde stworzenie tęskniące za Miłością duchową rozkwita będąc pod wpływem jej działania.

Człowieka wyobrażenia o Miłości duchowej, to tylko preludium do jej rozpoznania i przeżywania.

Ten, kto rozpozna Miłość duchową poprzez odczuwanie, rozumie o czym mowa w Słowie, bo Słowo to przesłanie Miłości duchowej.

Wówczas jego stare wyobrażenia o miłości odczuje jako nic nie znaczące doświadczenie związane z gęstą materią, bo Miłość duchowa to wyższe, subtelne wibracje.

Jest natchnieniem dla każdego odczuwającego serca, motorem jego szlachetnego działania w Prawach Pana.

Płomień Miłości duchowej w każdym stęsknionym za nim sercu lody kruszy i rozpływa po bycie całym, kołysząc w takt melodii, która jedyna i najpiękniejsza.

Wyjdź człowiecze z cienia i rozpoznaj Słowo, a podążysz dalej swojego życia drogą, będąc coraz bliżej Prawdy. Wówczas uświadomisz sobie jak wszystko jest proste i piękne, gdy zanurzone w duchowej Miłości.

Komentarze (0)
Przestrzeń ludzkiej duchowości 161.
 Oceń wpis
   

 Przestrzeń ludzkiej duchowości otacza ciemność, której narzędziem jest rozum. Blokuje on przejawienie się ducha, mamiąc fikcji życiowej obrazami i nie dopuszczając odczuwania do ziemskiego działania.

Życie niezgodne z Prawami Pana deformuje Prawdę. Wszelkie informacje docierające do człowieka poprzez media, prasę, czy inne źródła wiedzy, są źródłem farsy i obłudy, są kpiną rzuconą człowiekowi w twarz, a on się z tego cieszy.

Rozum podpowiada człowiekowi coraz to nowe formy nudy, co jest marnotrawstwem jego ziemskiego czasu i kolejną drwiną z niego samego.

To, że człowiek przyjmuje bezkrytycznie bezwartościowe duchowo podszepty jego rozumu, świadczy o upadku jego człowieczeństwa, gdyż w swojej ziemskiej wędrówce poprzez rozumowe swoje postępowanie pozbawił się swojego oręża, którym jest odczuwanie w świadomości duchowej zanurzonej w duchowej Miłości.

I tak człowiek w nudzie duchowej żywot toczy mając złudne przekonanie, że pożytecznym się mu być udaje i w tym zgubnym przekonaniu tkwi od wieków nie robiąc kroku w kierunku Prawdy.

Człowiek wybrał życia teatr, płytką sztukę w której wciąż coś gra. W ostatecznym rozrachunku samego siebie przegra.

Bezustannie narzeka na wszystko lecz nie widzi, ze przyczyną tego jest on sam. To udawanie i granie doprowadza jego do stanu opłakanego, wewnętrznie rozdartego, bo czuje, że nie o to w jego życiu chodzi lecz czy szuka Prawdy?

Wady innym wylicza, a sam swoich nie widzi. Krytykuje, zamiast samemu uderzyć się w piersi i wysilić się na obiektywną samoocenę.

Przecież to sam człowiek jest kreatorem swojej rzeczywistości. Jego wszystkie słowa, myśli i czyny materializują się w świecie gęsto materialnym tworząc tło jego życia na jego własne życzenie.

Wiedziałby o tym, gdyby się rozwijał duchowo, kierował się w stronę Światła, którym jest część Pana tu na Ziemi.

Kto nie szuka, ten nie znajdzie duchowego sensu swojego istnienia., a przecież wystarczy moment, który serce szczęściem wzniesie, kiedy jest ono w Słowo Pana zasłuchane, Słowem Pana pozdrawiane. Dla głodnego serca żaru Miłości duchowej Pana, każda chwila życia skarbem, gdyż z Miłości Pana dana. Nie patrz więc człowiecze miły w mroki dnia wykreowane, one są iluzją życia, Miłością duchową wypalane!

Komentarze (0)
Rozum człowieka 176.
 Oceń wpis
   

 Zamiast narzędziem ducha, stał się przyczyną jego upadku. Człowiek kroczy przez życie odcięty od wiedzy duchowej, a jest to warunkiem jego rozwoju duchowego tu na Ziemi.

Swoje uczucia człowiek zatracił w labiryncie rozumowego myślenia, które jest ograniczone w czasie i w przestrzeni.

Brak świadomości swojej duchowości, która stanowi o człowieczeństwie powoduje, że byt człowieka na Ziemi stał się bezwartościowy, płytki w swojej logice, ograniczony do materii, która ma drugorzędne znaczenie dla ducha.

Materia powinna być wsparciem w rozwoju duchowym, a stała się celem, któremu człowiek oddaje się w swoim życiu całkowicie. 

Smutno patrzeć na ludzi, którzy pogubili swoje ścieżki życia, prowadzące do Prawdy o nich samych. Prawda o której zapomnieli jest kluczem, który otwiera drzwi do sensu ich ziemskiego istnienia.

Zapomnieli o tym, że są duchowymi bytami z poziomów energetycznych, a cel ich pobytu na Ziemi jest tylko jeden, to rozwój duchowy w Miłości duchowej i powrót z powrotem na właściwy im poziom energetyczny.

Zdeformowany rozum człowieka przez jego nadmierne myślenie służy od tysięcy lat ciemnościom. Podporządkował sobie całkowicie działania swojego właściciela, wykorzystując do tego celu najniższe człowieka instynkty: żądze, ego, pychę, które zawsze były skutecznym narzędziem rozumu w celu podporządkowania działań człowieka i zniewolenia ducha.

Obecnie widać wszędzie opłakany jego stan. Ludzie prowadzą życie pozbawione subtelnego odczuwania, duchowości, Prawdy, wyższych celów, wartościowego działania i wyczucia w tym działaniu.

Przeżywają swoje ziemskie życie jak we śnie, zaliczając kolejne i kolejne inkarnacje, nie zmieniając swojej mentalności pozbawionej duchowości. Marnują kolejne szanse na świadome, duchowe życie.

Podążają swoją drogą jak we mgle: ślepi i głusi, odrętwiali w odczuwaniu czegokolwiek.

To rozum i jego żądze doprowadziły człowieczeństwo do stanu opłakanego. To wina człowieka, bowiem Prawdy nie szukał, nie słuchał podpowiedzi swojego serca, swoich uczuć, spychając je na plan dalszy swojej świadomości. Zaślepiony materią i kiczem tego świata trwa w ziemskim  bycie pozbawionym sensu i logiki. Stał się wybrykiem natury nie współbrzmiącym w jej harmonijnym trwaniu.

W Prawach Pana wszystko musi się równoważyć. Wszystko, co nie współbrzmi z nimi jest obecnie rozliczane w Sądzie Ostatecznym. Taki jest naturalny bieg rzeczy w stworzeniu Pana.

Komentarze (0)
Odczuwanie 160.
 Oceń wpis
   

 Odczuwanie jest śpiewem serca, które szczęśliwe, bo w Prawach Pana się wznosi, które buduje swój byt w świadomości duchowej i na bazie tej wiedzy Słowo po Ziemi roznosi.

Ten, kto słyszy tego śpiewu wołanie, ma nastawione serce na odczuwanie, które człowieka szlakiem Prawdy prowadzi i podpowiada jak żyć, aby z tej drogi duchowej już nie schodzić.

Człowiecze słuchaj mowy swojego serca, swoich uczuć, które zawsze we wszelkim twoim działaniu dobrze podpowiedzą. Omijasz wtedy pułapki ciemności, które wszędzie obecnie są na ciebie zastawione.

Odczuwaj, aby nie stracić z oczu swoich Prawdy, aby podążać w swojej ziemskiej drodze do niej niezachwianie, pozbywając się ciężaru rozpoznanych swoich słabości, zachowując czystość  swoich myśli, słów i czynów.

Nieszczęsny człowiek, który serca chłód znosi, on swoich oczu w górę nigdy nie unosi, nie wysyła uczuć do Pana w podzięce za swoje życie i takt w którym bije jego serce.

Czy kiedyś człowiek dostrzeże to piękno wokoło, czy kiedyś poczuje wibracje duchowej Miłości, która pragnieniem jest każdego odczuwającego stworzenia i które Prawdę ze źródła jej czerpie?

Jeżeli dnia pewnego nadejdzie ta chwila, oby człowiek zanurzył się w niej całkowicie, aby dać szansę swojemu sercu na w Miłości duchowej, spontaniczne życie!

Komentarze (0)
Bierne oczekiwanie 159.
 Oceń wpis
   

 Bierne oczekiwanie w życiu na to co nastanie, gdy serce jest głuche na ducha wołanie, nabiera formy tylko ziemskiego trwania, lenistwa duchowego i w rozwoju duchowym się cofania.

Trwanie w biernym stanie oczekiwania tylko na to co ziemskie, to podkopywanie uczuć, które do wysokiego lotu są gotowe, które dla ducha są jak latarnie w ciemnościach, aby nie skończył marnie.

Duch chce codziennie uczuciem się kierować w swojej ziemskiej wędrówce, a nie rozumem, który chociaż jest tylko narzędziem dla ducha, prowadzi go wprost na zatracenie, gdyż rozum stał się narzędziem ciemności.

Tymczasem trwa na Ziemi ostateczne rozliczenie wszelkiego ziemskiego stworzenia o czym każdy duch wie, dlatego tak ważne jest odsunięcie rozumu na jego właściwe dla jego zakresu działania miejsce – narzędzia ziemskiego dla ducha.

Przecież życie na Ziemi jest takie piękne i kiedy człowiek odczuwaniem się kieruje i Miłością duchową do wszelkiego stworzenia, to wówczas w swojej ziemskiej wędrówce zaczyna odbierać wibracje otoczenia w innym, duchowym wymiarze. To czyni jego życie na Ziemi pełnym.

W działaniu ducha musi być zachowana równowaga zgodnie z Prawami Pana zawartymi w Krzyżu Prawdy. nie ma innej możliwości.

Żyjcie ludzie na Ziemi tak, aby ani chwili z dnia przeżytego nie zmarnować, aby każda chwila przeżyta była owocną lekcją życia, która wzbogaca ducha kolejnym ziemskim doświadczeniem.

Tymi doświadczeniami droga wyłożona, jest dobrym, mocnym oparciem dla stóp wędrowca, który w swojej ziemskiej drodze podąża do swojego poziomu energetycznego.

Człowiek rozumem prowadzony zagubił duchowe odczuwanie, patrzy w swoim ziemskim życiu w zupełnie innym kierunku, w kierunku ciemności, gdzie nie ma żadnego dla ducha ratunku, bo ciemność wciąga człowieka w otchłań do leja rozkładu w którym jego świadomość rozłoży się ostatecznie.

Sprawiedliwie w Prawach Pana każdy duch sam się osądzi.

Ciśnienie Światła na Ziemi wzrasta. Prawda o ziemskim, całym ludzkim bycie się przejawia. Nic się nie ukryje z jego złych uczynków, których sam był twórcą poprzez swoje słowa, myśli i czyny.

Budź się człowiecze z letargu uczuciowego do życia duchowego poprzez poznanie Prawdy, która na ciebie czeka. W niej ratunek dla ciebie jedyny!

Komentarze (0)
Miłość duchowa 158.
 Oceń wpis
   

 Miłość duchowa jest sensem życia, która życie w Miłości swojej stworzyła, doskonale wyposażyła, do świata ziemskiego włożyła.

I tak od lat milionów natura tej Ziemi współbrzmi w harmonii z Prawami Pana w których doskonałych regułach się przeobraża.

Natury forma i jej treść jest ponadczasowa, doskonała, piękna, bo jest dziełem Stworzyciela.

Dziękuję Panie za Twoje dzieło życia, które w tak pięknych formach stworzyłeś!

Ziemia jest glebą, pokarmem dla wszelkiego stworzenia. Odżywia wszelkie życie w sposób doskonały. Jest doskonałym narzędziem Pana w podtrzymywaniu życia!

Na Ziemi jest wszystko co potrzebne do życia każdemu najmniejszemu stworzeniu.

Panie, dziękuję Tobie, że dzieło Twojego stworzenia jest tak piękne i wzruszające!

Natura jest subtelna, w barwy przebogata, w formy przepiękna. Te jej cechy działają na każdego ducha, który jest nastawiony na odbiór natury poprzez odczuwanie, uskrzydlając go w jego ziemskim działaniu.

Dla każdego odczuwającego ducha, każdy szczegół życia ziemskiego jest namacalnym dowodem istnienia Stworzyciela. Nie ma nic doskonalszego od najmniejszego nawet stworzenia, bo wszystko co żywe istnieje na Ziemi, jest włożone w doskonałe Prawa Pana!

Wszelkie stworzenie Miłością duchową natchnione, kształtuje swój wystrój w takt serca swojego, codziennie z Miłością dla Stworzyciela jedynego.

Każda droga życia we wszechświecie w Miłości duchowej, każdego chcącego w jego drodze rozwoju duchowego wiedzie, z jego poziomu energetycznego na Ziemię i z powrotem, gdyż pierwotnie swój byt tam rozpoczęła.

Miłość duchowa jest motorem życia, każdej żywej komórki działania, która odczuwając Miłości wibracje, tęskniąc za nią w swojej pracy nie ustaje. Takie życia są zwyczaje.

Świadomy duch w Miłości duchowej zanurzony z radością spełnia swoje ziemskie zadanie wzruszony, że mógł ziemskiego życia w rozwoju duchowym doświadczyć, aby wzbogacony o tą wiedzę piąć się w górę w swoim rozwoju duchowym.

Miłość duchowa, to także tęsknota ducha, gdy w drugim istnieniu widzi Pana odbicie i w jednorodnej formie strumieniu pragnie zjednoczyć się z nią w Miłości duchowej w zachwycie.

Komentarze (0)
Noc swoim sennym, srebrzystym płaszczem 157.
 Oceń wpis
   

 Noc swoim sennym, srebrzystym płaszczem okrywa Słońca ostatnie promienie w których jeszcze przez jedną chwilę widać resztki dnia kolejnego wspomnienie.

Dzień ze swoją treścią w przeszłość odpłynął, pozostawiając owoc w swojej przestrzeni, który efektem jest pracy człowieka, zrodzony w ciągu dnia poprzez jego czyny.

Człowiecze uważaj, aby każdy owoc przez ciebie stworzony, był stworzony w Prawach Pana, bo tylko wówczas stanie się on twoim duchowym sukcesem i kolejnym krokiem do przodu na drodze rozwoju duchowego.

Zepsuty owoc zrodzony z twoich czynów, który nie współbrzmiał w Prawach Pana, to karma do odrobienia, która powiększa już istniejącą.

Obecnie ważne jest, aby człowiek karmy już sobie nie powiększał, gdyż następuje ostateczne rozliczenie jego całego bytu zgodnie z Prawami Pana.

Zadaniem człowieka tu na Ziemi, w gęstej materii, jest rozwój duchowy. Każdy dzień kolejny przeżyty powinien być kolejnym krokiem do przodu w jego rozwoju duchowym.

Jeżeli postęp sukcesywnie nie następuje w rozwoju duchowym, to jest to już cofanie się w tym bardzo ważnym procesie. W rozwoju duchowym nie ma na to miejsca!

Droga do poziomu właściwego dla danego ducha, to ciągła praca nad sobą samym, to rozpoznanie swojej karmy, odczynianie jej, eliminowanie własnych słabości, złych nawyków, to ciągła kontrola poprzez odczuwanie i podpowiedzi duchowe, czy każde działanie jest zgodne z Prawami Pana. To warunek sukcesu w rozwoju ducha.

Zanim więc człowiecze rozpoczniesz kolejny dzień swojego życia, serdecznie podziękuj za ten dzień Panu, za możliwość uczestniczenia w tym wspaniałym procesie energetycznego przeobrażania ciebie ducha.

Nie marnuj już ani chwili, ani minuty na lenistwo duchowe i wątpliwości, bo wątpliwości ma tylko twój rozum. Ty duch doskonale wiesz po co przybyłeś na Ziemię.

W swojej drodze możesz wesprzeć się Słowem, które pomoże rozpoznać tobie Prawdę w twojej duchowej wędrówce. Bez rozpoznania Prawdy, nie odnajdziesz powrotnej drogi do swojego duchowego domu, na właściwym tobie poziomie energetycznym.

Niech owoce zrodzone przez twoje działania będą soczyste, duże i smaczne. Dokładnie takie, jakie zawsze ty duch potrafisz stworzyć bez udziału swojego rozumu.

Komentarze (0)
Człowiecze powstań 156.
 Oceń wpis
   

 Człowiecze powstań ze swoich kolan, bowiem czas twój na Ziemi mija. Wciąż poddajesz się ciemności, która ciebie ducha od wieków zabija.

Czas już podnieść w górę głowę ponad fałszywy znak kościoła, który do ciemności ciebie wzywa, bez uczuć co niedzielę do ciebie woła.

W kościele świadomość duchowa twoja zerowa. Za brak tej świadomości spadnie twoja „głowa”!

Ratuj siebie ducha, szukaj Prawdy na Ziemi. Prawda jest znowu od Pana tobie dana. Unosi się wokół ciebie na Ziemi w jej mętnej od ciemności przestrzeni.

Prawda w Słowie podana przybyła znowu na Ziemię dla ducha, który jest głodny Miłości duchowej wrażeń, uczuć wyższych, szlachetnych zdarzeń, które zamiast rujnować wszystko wokół, wszystko w górę unoszą, wskrzeszając do życia duchowego serca stęsknione.

Szlachetne czyny człowieka są napędzane motorem jego odczuwającego serca, które Miłością duchową natchnione, staje się kierunkowskazem w każdym jego działaniu. Każdy owoc zrodzony z takiego działania daje efekty współbrzmiące z naturą.

Współbrzmienie z naturą to harmonia w życiu, to zdrowie, to radość życia i sukcesy w każdym działaniu, to satysfakcja.

Człowiek lekceważąc naturę lekceważy siebie. Wywrócił do góry nogami swoje priorytety, efektem czego jest degradacja jego życia i rozkład wszystkiego.

Rozkład w ludzkim życiu, w każdej jego dziedzinie, widać obecnie wszędzie. Człowiek jednak nie kojarzy tych zdarzeń ze skutkami zwrotnymi swoich własnych, wcześniejszych działań. Skutki zwrotne są procesem, który działając zgodnie z Prawami Pana równoważy energetycznie wszystko.

Praw Pana nie da się oszukać, nie da się ominąć, albo człowiek dostosuje się do nich, albo się rozłoży wraz z innymi ciemnymi formami na Ziemi. Nadeszła pora oczyszczania Ziemi z wszelkiej ciemności. Do tego działania jest powołana armia Pana w postaci żywiołów: wody, ognia, powietrza i ziemi. Żywioły Pana plan wykonują doskonale!

Nie wierzycie, to patrzcie na to co się dzieje wokół! Wyłączcie rozum, a włączcie odczuwanie. Wystarczy tylko płynące informacje logicznie w swoim wnętrzu przetworzyć, a Prawdę zobaczycie!

Życie jest procesem energetycznym, Twórcą życia jest Pan, który włożył w nie swoje Prawa, aby według doskonałych reguł tych Praw wszystko rozwijało się i dążyło do doskonałości.

Człowiek poddał się w swoim życiu rozumowemu kierowaniu, przez co zatracił w swoim życiu zdolność odczuwania, które niegdyś przez życie jego prowadziło. Przez to zdeformował cel i sens swojego życia. Życia w którym niejednokrotnie setki razy inkarnował lecz w swoim rozwoju duchowym się zatrzymał.

Człowiecze obudź się z uczuciowego odrętwienia. Żyjąc rozumowo pozbawiasz się Prawdy oczywistej i doskonałej o sobie samym.

Sens swojego ziemskiego życia rozmieniłeś na drobne, nic dla ciebie ducha nie znaczące działania, które prowadzą ciebie wprost do duchowego zatracenia, bo nastał czas ostatecznego rozliczenia ciebie przez Pana, Stworzyciela wszelkiego stworzenia na Ziemi.

Komentarze (0)
To, czego pragnął duchowy człowiek 155.
 Oceń wpis
   

 To, czego pragnął duchowy człowiek, gdzieś znowu odeszło, spod stóp wymiotło jemu woń płatków różanych, która w jego drodze była podpowiedzią, jak kroczyć w życiu współbrzmiąc z naturą, łącząc z nią swoje ziemskie działanie.

Człowiek zapomniał o tym, jak używać słów w Prawach Pana, jak myśl swoją kierować, aby Prawom Pana wierności dochować, jak działać w drodze swojego życia, aby czynami dziękować Panu za nie i za dar i możliwość tworzenia.

Kolejne kroki, które człowiek w swoim życiu stawia, wiodą jego po pustyni ludzkiego odczuwania, po pustyni na której nie słychać żywych wołania, a od rozumowego myślenia, aż czaszka ludziom dymi.

Obecnie nie ma człowiek ani chwili dla siebie, aby wsłuchać się w siebie ducha, w swoje wnętrze, a ono podpowiada jak działać, jak postępować, aby w swoim działaniu być szczęśliwym.

Wiele z wyborów, które człowiek wciąż dokonuje, wznoszą jego działania do wysokiego lotu lecz w chwilach o tym decydujących człowiek poddaje się zdeformowanej logice rozumowego myślenia.

Wypiera się swojego odczuwania, które jest motorem działania pomnażającego sukcesy w życiu.

Droga do Prawdy jest jedna na Ziemi. Wiedzie do jej czystej i wolnej przestrzeni. Odwaga człowieka i determinacja w dążeniu do Prawdy poprowadzi jego wprost do jej rozpoznania, a wówczas człowiek uświadomi sobie kim jest i dokąd powinien zmierzać w swojej ziemskiej wędrówce.

Prawda jest zawarta w Wielkiej Księdze Objawień i Objawieniach Woli Bożej, które są darem Pana dla ocalenia duchowego prawdziwego człowieka.

Komentarze (0)
Miłość duchowa przezwycięża rozumowe ograniczenia 154.
 Oceń wpis
   

 Miłość duchowa przezwycięża rozumowe ograniczenia, odsłania wiedzę pamięci duchowej.

Duch uzbrojony w tę wiedzę, przemierza drogę życia ziemskiego przygotowany do walki z wszelkimi ciemnościami. Bez przeszkód realizuje swoje ziemskie zadanie.

Cóż, skoro we współczesnym świecie człowiek nie szuka duchowej Miłości, nie szuka drzwi do wiedzy duchowej, nie szuka klucza do tych drzwi, nie szuka drogi do klucza. W ogóle Prawdy nie szuka. Nie interesuje człowieka to wcale.

Dzień za dniem mija leniwie, rozumowo, w którym o pracy duchowej człowiek nie wspomina wcale. To całkowicie jego lenistwa duchowego wina.

Ugrzązł w trybach machiny rozumowego życia w którym uczucia są na drugim planie. Na pierwszym planie niepodzielną władzę nad człowiekiem sprawuje  rozum.

To rozum jest machiną, która cywilizacją człowieka kieruje, która topornie, niewrażliwie posuwając się naprzód, niszczy pod swoim ciężarem rodzące się uczucia, myśl zrodzoną z uczucia, których źródłem jest Miłość duchowa.

Czy w takiej cywilizacji jest miejsce na prawdziwe życie, które charakteryzuje  odczuwanie, uczucia wyższe?

Przecież tu na Ziemi w cywilizacji człowieka, cieszy się uznaniem ogółu wszystko to co jest sztuczne, co jest nieprawdziwe, byle by było na topie, na pierwszych stronach gazet, byle by człowieka ego znowu i znowu nasyciło.

Człowiek dokonując wyboru produktu rzadko analizuje, czy ten wybór daje zdrowie, czy wybrany produkt nadaje się w ogóle do jedzenia. Ważne, żeby był dobry, kolorowy. Czy tak się powinno wybierać produkty od których zależy zdrowie? To znowu ego i próżność kontroluje priorytetami człowieka, a nie odczuwanie, intuicja, logiczne myślenie.

Życie w Prawach Pana daje człowiekowi świadomość tego faktu. Tymczasem człowiek nie żyjąc w Prawach Pana jest pozbawiony tej świadomości i wciąż szuka Prawdy w życiu nie tam, gdzie należy Prawdy szukać, aby sobie pomóc.

Tymczasem Prawda JEST w pełnej okazałości na Ziemi lecz tych wibracji nikt nie czuje wcale.. Każdy, tak pewnie w fikcji życia kroczy nie widząc, że to ciemność z rozumem się jednoczy. Rozum stał się napędem człowieka, dlatego spod nóg jemu Prawda ucieka. Nawet, gdy w niebo wzrok swój uniesie, czy odczuje przyczynę swoich uniesień? Czy chwila to tylko, gdy w chwili wahania, świadomym stał się próżności swojego trwania? By znowu, gdy spojrzy na otoczenie, powiedzieć sobie: ja tu nic nie zmienię? Aby poddać się znowu ciemnym życia nurtom, które wzniosłym uczuciom każde ze skrzydeł utną, aby nie wzleciały uczucia ponad ciemności, aby pomóc w przejawieniu się duchowej świadomości.

Dziś znowu Światło przekazuje w stworzenie Miłość duchową, a w niej uwolnienie od ciemności. Zanurz się więc w swoich uczuciach, bowiem one wskażą tobie zawsze właściwy kierunek w twojej drodze życia.

Komentarze (0)
Nadchodzi dzień 153.
 Oceń wpis
   

 Nadchodzi dzień 23 stycznia, kiedy Pan Miłość duchową przelewa w stworzenie, aby do życia miało natchnienie i co dnia się budziło energią Miłości duchowej napojone.

Wszelkie świadome tego faktu stworzenie dziękuje Panu za dar tak wielki. Za Miłość duchową, którą Pan swoje stworzenie obdarza, tym jego piękno pomnaża.

Traci ten, kto nie korzysta z Miłości duchowej przesyłanej w stworzenie przez Pana w Święto Miłości duchowej.

Czy szczęśliwym być może po takim wyborze?

Kolejny raz rezygnuje z wysyłanych przez Pana wibracji Miłości duchowej dla ducha. Nie wykorzystuje tej energii, chociaż jest przecież przez Pana jemu dana.

Puste i smutne życie takiego człowieka, bo nie korzysta z darów dawanych przez Pana, ponieważ jest nieświadomym tej wiedzy duchem. Człowieka odczuwanie śpi, ukołysane do snu przez ciemność, której rozum służy od wieków wiernie.

Radości życia w oczach człowieka można szukać na daremnie, bowiem wzrok ma skierowany wciąż w ciemności stronę.

I tak człowieka życie skarlało w odrętwieniu duchowym, a przecież mogło by być inaczej.

Gdy człowiek jest świadomym siebie duchem, pewnym krokiem przez życie kroczy, rozum swój z odczuwaniem jednoczy i wówczas rozum staje się narzędziem ducha służącym jemu do rozwoju duchowego tu na Ziemi.

Świadomy swojej duchowości człowiek codziennie dziękuje Panu za życie na Ziemi, bo dzięki temu ma możliwość podążać drogą rozwoju duchowego w Prawach Pana.

Rozwija siebie ducha, karmę odczynia, swoje ziemskie zadanie wykonuje, a to wszystko poprzez swoje czyste myśli, słowa i czyny w Prawach Pana zawarte.

Szczęśliwy ten, kto taką drogą świadomie podąża. On swoje życie duchowe prowadzi we właściwą stronę. W stronę Światła!

Komentarze (0)
Człowiek nie używa uczuć 152.
 Oceń wpis
   

 Człowiek nie używa uczuć, gdyż błądzi w tłumie ludzi, którzy uczuć nie używają.

W takim towarzystwie człowiek ogranicza się w swoim światopoglądzie do czasu i przestrzeni w których przebywa.

Rozum, którego sługą człowiek stał się służy ciemnościom od lat tysięcy, a więc służy ciemnocie pozbawionej wiedzy o Prawdzie.

Człowiek codziennie daje dowody swojej słabości wobec rozumu, który nim kieruje i nim manipuluje. Nie jest to dla rozumu trudne zwłaszcza, że poszukiwania Prawdy przez człowieka ograniczają się tylko do gęstej materii, bo skupił się cały na jej kiczu i kokieterii.

Człowiek bezwolny, kierowany przez rozum już całkiem, miesza najmniejsze przejawy uczuć z rozumowym śmieciowiskiem, w którym znajduje się wszystko oprócz Prawdy. Z tej perspektywy niemożliwym jest spojrzeć na swoje postępowanie z właściwej strony, aby je obiektywnie według Praw Pana ocenić.

Człowiek tak dalece odszedł od Prawdy, że odrętwiał duchowo. Od wieków Prawdy nie poszukuje, bo kierowany jest rozumem, któremu z Prawdą nie po drodze.

Utkwił na dobre w nieświadomości duchowej i w fikcji życiowej, którą sam wykreował tysiące lat temu i kreuje nadal, zbliżając się do punktu krytycznego nieświadomy tego.

Człowieka życie nabrało tempa i przypomina jazdę pociągiem „bez trzymanki” w którym ludziom się wydaje, że jest wszystko w porządku i nikt nie chce, aby ten „porządek” ktoś zakłócił. Nikt też nie wie, że maszynisty w tym pociągu od dawna już nie ma.

Do życia człowiecze miej właściwe podejście, bo gdy do domu swojego zapraszasz człowieka nie żyjącego w Prawach Pana, to licz się ze skutkami zwrotnymi takiego postępowania. Nie ma litości dla ciemnych gości i tych, którzy ich styl życia wspierają i popierają.

Pracuj duchowo nad zlikwidowaniem swojego ego, które bardzo pilnuje, abyś o swojej próżności w żadnym momencie życia nie zapomniał i stawiał się przy każdej sposobności na piedestał. Takie człowieka od wieków przekonanie, że w tłumie chodzi o to, aby wdrapać się w swojej próżności jak najwyżej. To wystarczy, aby cała reszta z wrażenia zaniemówiła. Niewiele wysiłku, a jakaż satysfakcja lecz jest to tylko podziw w pustych oczach ciemnych ludzi.

Gdybyś patrzył na swoje życie z właściwej perspektywy, dostrzegłbyś śmieszność swoją i zastanowiłbyś się przez chwilę nad swoim życiem, nad swoim działaniem, nad swoim odczuwaniem.

Kierując się odczuwaniem masz podpowiedzi do takiego działania, abyś przez swoje życie z godnością kroczył. To jest także proces twojego duchowego dojrzewania, Miłości duchowej poznania, budzisz się do właściwego działania.

Wszystko co człowiek stworzył, służy upokorzeniu jego samego. Brak człowiekowi rozwagi, brak powagi, brak uczuć, które by treścią jego życie wypełniły. Bez uczuć sens życia powoli gnije w rozmytej treści ludzkiego trwania tu na Ziemi. Od tysięcy lat człowiek nic w swojej egzystencji nie zmienia, dlatego brakuje jego życiu głębi przesłania i świadomości swojego powołania.

Słowo Pana tu na Ziemi jest ratunkiem dla wszystkich ludzi, których nic do wzlotu duchowego już nie budzi. W tym okresie cywilizacji człowieka, niechybnie zagłada czekałaby ludzkość w całości lecz Pan dał ludziom ostatnią szansę na przebudzenie i siebie ducha ocalenie poprzez Słowo. Korzystaj więc z tej wiedzy, bo to jest teraz jedyny ratunek dla ciebie ducha. 

 

Komentarze (0)
Potęga światła Pana 151.
 Oceń wpis
   

Potęga Światła Pana

W domach ciemności przeniknie,

W sercach przegoni smutek,

Żarem do ducha wniknie,

 

Nastanie epoka Światła,

Które Słowem jednoczy,

Ciepłem ludzi rozgrzewa

Wszystkich w Miłości łączy,

 

O której już zapomnieli

W swojej ziemskiej wędrówce,

Okna swoje zasunęli,

Szukając Światła w żarówce.

 

Pochłonięci materią,

Która ich przeobraża

W namiastkę wielkości człowieka,

Gdyż swoje uczucia zamraża.

 

Szukając czegoś w mdłym życiu

W którym zło płynie potokiem,

Gdyż szansę świadomości siebie,

Omija ustawicznie bokiem.

 

Zaciera wspomnienie źródła,

Swojego bytu i celu,

Gdyż pochłonięty martwym,

Jest martwym już od lat wielu.

 

Zapomniał o sobie duchu,

Którym jest w rzeczywistości,

Dlatego cel życia jego

Nie ma żadnej wartości.

 

Czas budzić serce do lotu

W uczuciach wysokiego,

W duchowości zanurzonego,

Pana Miłości duchowej spragnionego!

Komentarze (0)
Światło rozświetla wszelkie mroki 150.
 Oceń wpis
   

 ŚWIATŁO ROZŚWIETLA WSZELKIE MROKI

Które ludzkość przesłoniły,

Swoim płomieniem wszędzie wnika,

Ciemność w otchłani zamyka.

 

Ludzie jeszcze śpią lecz chwila

Przebudzenia już się zbliża,

W której żar Światła przeniknie

Ducha i do serca wniknie.

 

Wówczas duchowe odbiory

Będą jasne i czytelne.

Człowiek od wieków uśpiony,

Prawdą podaną odetchnie.

 

Uświadomi sobie wtedy

Jak był w życiu zaślepiony,

Chociaż piękno wokół grało,

Wraz z nim hucznie życia tony.

 

Chociaż Pan do niego wołał,

Ten nasłuchiwał ciemności,

Które z drogi jego życia

Zmiotły wyższe w nim wartości.

 

Stań na chwilę w swojej drodze,

Czule nasłuchuj stworzenia,

Ono mówi wciąż do ciebie,

Tym świadomość twoją zmienia!

 

Ono mowę Pana niesie,

Którą czujne ucho słucha,

Którą czujne oko widzi,

Którą duch uczuciem odczuwa.

Komentarze (0)
Człowiecze patrzysz, a nie widzisz 149.
 Oceń wpis
   

 CZŁOWIECZE PATRZYSZ, A NIE WIDZISZ nędzy swojego życia, które na Ziemi tu toczysz. Szukasz odpowiedzi, nie pytając wcale.

Chodzisz jak ślepiec po ogromnym zbiorze swoich doświadczeń ze swoich poprzednich inkarnacji, z których żadnych wniosków nie wyciągasz, a teraz siedzisz już głęboko w swojej duchowej nieświadomości.

Odpowiedzi szukasz na pytania dotyczące sensu życia, wysilając się jedynie na zmianę pilotem kanałów telewizyjnych. W ten sposób nie dojdziesz do Prawdy, bowiem wybrałeś skrót drogi na skróty, czyli całkowicie wyhamowałeś w poszukiwaniu czegokolwiek, co mogłoby treść twojego życia bogactwem duchowym wypełnić.

Unosisz się bezwładnie po powierzchni oceanu wiedzy z Prawdy, którą Pan dał tobie, abyś doświadczał ją w swojej ziemskiej wędrówce, rozwijał siebie ducha do najdoskonalszego możliwego dla niego poziomu, a ty z tego oceanu nie czerpiesz, bo o nim nic nie wiesz. To twoja całkowita wina, twojego lenistwa duchowego.

Ze swojego życia czerpiesz tylko to, co na tacy przed twój nos jest podane, w sposób taki, abyś się zbytnio nie wysilał i Prawdy nie poszukiwał, aby twoją próżność nasycić i czujność duchową uśpić, udało się, boś chciał.

Teraz Prawda żywa przebywa na Ziemi. Czerp człowiecze z jej źródła, bowiem to jedyna twoja szansa wyjść z duchowego odrętwienia, z ciemności, do jasności.

Może zdążysz się jeszcze duchowo obudzić, do serca swojego nauczyć się przemawiać Słowami, których jedyny ton ono rozpozna i do życia powróci Miłością duchową rozpoznane? Te Słowa teraz od Pana z Miłości duchowej na Ziemi są tobie dane.

Rozpoznaj je, odnajdź je, a odzyskasz świadome, duchowe życie! Idź, a uda się!

Komentarze (0)
Inspiracja płynie z ducha 148.
 Oceń wpis
   

Inspiracja płynie z ducha, który trwając w harmonii z Prawami Pana, buduje swoją drogę niestrudzenie w procesie doskonalenia siebie, podążając do Pana, do swojego domu duchowego.

Warunkiem sukcesu w rozwoju ducha jest Miłość duchowa, którą odczuwa gorąco, która jest jego wiernym towarzyszem w każdym działaniu, na każdym etapie jego procesu doskonalenia.

Gdybyście ludzie spojrzeli w swoje wnętrze, na siebie ducha, zdziwilibyście się poznając Prawdę o waszej tożsamości. To, co wydaje wam się teraz bajką, choć słyszeliście o duchu w kościele, jest rzeczywistością z której sobie w ogóle nie zdajecie sprawy, gdyż taki jest poziom ich duchowego was uświadamiania.

Niby ludzie słuchają, niby wiedzą, ale nie wierzą, bo i jakość przekazu nie całkiem wiarygodna. Ludzie, macie rację. Wiedzy o was duchowych nikt was w kościele nie uczył do tej pory, co najwyżej wspomniał pomiędzy wierszami ich grubych ksiąg.

Macie jednak szansę się obudzić i zaczerpnąć wiedzy na którą w duchu czekacie, która płynie prosto ze Światła, którym dzisiaj jest część Pana tu na Ziemi.

Szukajcie, a znajdziecie, wszak nic bez waszej woli dziać się nie może. To wasza droga, to wasza walka o siebie, to wasza walka o odczuwanie, to wasza teraz już walka o przetrwanie. Bez uczuć, bez poznania duchowej Miłości, która płynie od Pana, stoicie w miejscu swojego rozwoju duchowego, a wręcz się cofacie.

Dajcie szansę sobie duchowi na przejawienie się, a to co odczujecie i zobaczycie, we wspaniały sposób was zaskoczy. Jak łatwe może być życie, jak inspirujące i szczęśliwe, gdy wasza świadomość duchowa powraca.

Poczujcie głód Prawdy poznania, poczujcie tą jedyną drogę, która wprost do celu życia ziemskiego was powiedzie. W tej świadomości radość i pogoda ducha nigdy nie przemija, bo najważniejsza dla niego jest każda, najmniejsza istnienia chwila zanurzona w Miłości duchowej.

Komentarze (0)
Ciszę wszędzie możecie usłyszeć 147.
 Oceń wpis
   

 Ciszę wszędzie możecie usłyszeć, zwłaszcza wtedy, kiedy serce swoje zamykacie na wiedzę płynącą ze Światła. Światło to Pan, to Prawda wam podawana w Słowie poprzez część Pana Jezusa Chrystusa, obecną teraz na Ziemi.

Poprzez słuchanie lub czytanie Słowa, ta cisza swoją formę zmienia, gdy wasza świadomość istnienia świata duchowego się otwiera. Wówczas ciemne formy, które otaczają człowieka, w otchłań rozkładu wpadają i się rozkładają uwalniając jego powoli ze swojej niewoli. Wszystko zależy od człowieka chcenia.

Postrzeganie świata nabiera wówczas innego wymiaru, bowiem w Świetle widać wszystko inaczej. Prawda przejawiona układa w sposób doskonały historię ludzkiego życia, bo ten może wówczas realnie ocenić swoje postępowanie, korzystając przy tym z podpowiedzi duchowych od Pana. Może zacząć korygować swoje życie, będąc już świadomym Prawdy o sobie samym i zadaniu, które ma do wykonania tu na Ziemi.

Wówczas wasz wzrok i słuch zaczyna przemawiać do was w innym wymiarze. Do serca wlewają się subtelnych uczuć formy, przywracając jemu energetyczne normy, które serce rozprowadza do wszystkich komórek ciała.

Ciało i duch, duch i ciało, to współbrzmiące w akordzie życia formy, które stanowią jedno, tu na Ziemi.

Ciało, to pojazd dla ducha. Jaki stan ducha, taki jego pojazd. Jeżeli duch nie przejawiony, człowieka życiem kieruje bezkonkurencyjnie rozum.

Wiedz człowiecze, że bez świadomości siebie ducha jesteś niczym balon bez powietrza, daleko nie ulecisz.

Człowieka ziemskie zadanie rozpływa się wówczas w duchowej ciszy, która kołysze jego już tylko do snu, prowadzącego jego ducha w zatracenie i jego świadomość duchowa zanika.

Winnym tego procesu jest tylko człowiek, bo w swoim drętwym trwaniu nie używa uczuć, którymi powinien się kierować, a nie poddawać się chorym trendom, które duchowość skutecznie usunęły z jego życia.

Człowiek nabrał pewności, że tak widocznie być musi i ze swoimi uczuciami, które podpowiadają jemu dobrze się nie liczy.

Słuchaj człowiecze swojego serca, bo bez Miłości duchowej w nim płomienia, staniesz się pustym, dziurawym dzbanem, do którego już nawet piach nie spogląda na pustyni twoich uczuć.

Czytaj lub słuchaj Słowo Pana, bo tylko ono ratunek w dzisiejszych czasach niesie ludziom, pomagając w przejawieniu się ducha.

Komentarze (0)
Panie, jakie użyć słowo 146.
 Oceń wpis
   

Panie, jakie użyć słowo, aby je wysłać Tobie w podzięce za Miłość duchową, którą rozsiewasz wokoło, która napędza od miliardów lat te życia koło mieniące się w miliardach gatunków i kolorów wokoło i której wibracje budzą wszelkie komórki do życia i trwają w nich, aż do wykonania ich ziemskiego zadania.

Brak słów by opisać to piękno w ziemskich słowach, chyba, że każde słowo uczuciem w duchu zacznie się budować, otwierając się szeroko na odbiór przesłania stworzenia, trwającego w świadomości Praw Pana i swojego zadania, które każde żywe oko rozpozna i dążyć będzie do współbrzmienia z naturą w jego akordzie życia. Miłość duchową, którą natura niesie ze sobą, przejawia w każdym dnia swojego życia, współbrzmiąc w Prawach Pana, dlatego jest tak doskonała!

Natura jest pokarmem dla wszelkiego żywego i czującego istnienia, karmiąc jego i jego zmysły, aby w jej majestacie budowało swoją wrażliwość do najwyższego możliwego poziomu, dziękując tym samym Tobie Panie za odebrane Twoje przesłanie w naturze.

Nie ma żadnego określenia ziemskiego też dla Słowa Panie Twojego, które na Ziemię ponownie przybyło, aby serca ludzkie Prawdą napoić, aby do życia je przywrócić.

Słowo czytane lub słuchane poprzez odczuwanie, w duchu się rozpływa, budząc jego świadomość. Człowiek z odrętwienia dzięki temu się budzi, z otchłani ciemności się wyrywa i w przestrzeni Miłości duchowej się rozpływa, która zawsze żywa, szczęśliwy, że tej świadomości doświadczył.

Miłość duchowa rozgrzewa każdą żywą komórkę świata tego, która z radości jej odczuwania, do Miłości duchowej w uniesieniu się wyrywa.

Panie, jakimi słowami wyrazić podziękowania za Twoją drugą obecność na Ziemi, która ratunek wszystkim formom życia niesie i choć człowiek swojego Pana nie woła, wszystko już gotowe na Pana działanie dookoła.

Dzięki Twojej Panie ogromnej Miłości duchowej, każdy ma szansę się duchem obudzić, odzyskać swoją świadomość duchową. Nic nikomu nie będzie zabrane, ani też dodane. Wszystko sprawiedliwie w Prawach Pana rozliczone.

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
O mnie
ILJANA EDYTA TULIN
604/792-643

 Usiądź człowiecze tutaj na chwilę, 
Zbierz swoje myśli, wsłuchaj się w ciszę, 
Tutaj na moment czas w miejscu stanął, 
Dla ciebie! Abyś przemyślał swoje życie. 
Nic nie jest ważne ponad człowieka, 
Który hen zgubił gdzieś siebie ducha, 
Tutaj jest szansa, abyś coś poczuł, 
Bo nikt swoich uczuć już dziś nie słucha. 
Pan jest chwilą dla twojego dzieła, 
Abyś dziś zaczął pracę nad sobą, 
By poznać PRAWDĘ, która istnieje, 
Nim przejdziesz znowu koło NIEJ obok! 
....... 
ŹRÓDŁO PRAWDY: 
Wielka Księga Objawień - Jezus Chrystus - Romuald Statkiewicz, tel. 692/ 157 440 
Objawienia Woli Bożej - Elżbieta Gas, 
tel. 604/ 571 288

Najnowsze wpisy
2012-05-18 18:24 Tu i teraz 174.
2012-05-16 06:04 Gdziekolwiek krok twój prowadzi 173.
2012-05-12 06:27 Życie bez Miłości duchowej 172.
2012-05-07 21:38 Podążać drogą Prawdy 171.
2012-05-06 01:20 Nie zapomnij o uczuciach 170.
Najnowsze komentarze
2011-10-31 19:44
ILJANA EDYTA TULIN:
Cmentarz 118.
Dziękuję Pani Ismael za komentarz :)
2011-10-31 15:27
Elżbieta Gas:
Cmentarz 118.
Łatwo wyrazić PRAWDĘ swoimi uczuciami, kierować się tylko do Pana a będziemy omijać tak ponure[...]
2011-10-03 08:31
pieniadze:
Znowu dzień mija 32.
Atłas z jednej strony jest matowy...
Kategorie
Ogólne